Serwis wyszukanych haseł
Klaudiusz Daczka

Temat: Jesienne prace
Też rozpoczęłam już przesadzanie.
Dyptam, piwonia, pustynnik, który posadziłam trzy lata temu i nie raczył zakwitnąć mają już nowe miejsce.
Wkrótce zabieram się za irysy i liliowce. Potem pójdą następne, muszę znaleźć miejsce na nowe nabytki.
Ze względu na suszę większość roślin trzymałam w doniczkach, teraz nieźle popadało, mogę zabrać się do pracy
Do zimy powinny się dobrze ukorzenić
Jesienny termin sadzenia u mnie zdecydowanie lepiej zdaje egzamin, niż wiosenny.
Źródło: gardenforum.vot.pl/viewtopic.php?t=1415



Temat: Dyptam jesionolistny - (Dictamnus albus)
Czy ktoś z Was ma działce dyptam jesieniolistny? Dostałam małą sadzonkę, zamierzam wsadzić na działkę, ale wyczytałam, że jest to niezbyt bezpieczna roślina, ponoć wydziela oleki , które powodują poparzenia. Wyczytałam również, że cudownie pachnie. Więc jak to jest z tą roślinką? Sadzić bez obaw czy dać sobie spokój?
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1411


Temat: Dyptam jesionolistny - (Dictamnus albus)
Dzięki Grzesiu! Spróbuję posadzić tę malutką sadzonkę. W jakich warunkach masz go posadzonego? Słońce-cień? Jaka ziemia?
A tę informację o niedobrej stronie dyptamu wyczytałam,szukając informacji o dyptamie poprzez google. I znalazłam coś takiego:
http://www.sieciogrod.com...sg792;topicseen
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1411


Temat: Dyptam jesionolistny - (Dictamnus albus)
Dyptam już zaczyna się rozsiewać. Jeśli ktoś chce mieć nowe sadzonki w określonym miejscu to najlepiej zebrać nasiona i teraz wysiać je od razu na stałe miejsce. Wykiełkują w przyszłym roku. Nasiona przechowywane w domu szybko tracą zdolność kiełkowania.




Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1411


Temat: Dyptam jesionolistny - (Dictamnus albus)
Dziś właśnie sprezentowano mi kilka sadzonek Krzewu Mojżesza. Wpisałem hasło w wyszukiwarce, a tu okazuje się, że to Dyptam. Posadziłem narazie w odstępach 30 cm. Co z tego będzie okaże się na wiosnę. Jeśli przeżyje więcej rozdam znajomym, a może nic się nie przyjmie, a może wszystkie.
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1411


Temat: Dyptam jesionolistny - (Dictamnus albus)
Pawle, Weboo ma rację. Ja również nie ryzykowałbym podzielenia dyptamu – może to skończyć się tragicznie. Również lepiej nie przesadzać starych krzewów dyptamu. Ma on grube korzenie, które są wrażliwe na uszkodzenia.
Z sadzonkami nie ma problemu – co roku są nowe samosiewki. Wiosną znowu będę miał nadliczbowe sadzonki 1, 2 lub 3-letnie. :wink:
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1411


Temat: Dyptam jesionolistny - (Dictamnus albus)
Mam dla powodu pisania postu, Jeden to obawy czy jesienne sadzenie dyptamu będzie miało sens i mogę stwierdzić, że jednak miało sens, choć roślinki były strasznie mizerne. Wczoraj zauważyłem, że na dwóch z 5 sadzonej pokazują się zielonkawe pączki wychodzące z ziemi, a drugi to przypomnienie Pawłowi, że Grzegorz coś ci obiecał.
Ale to nie wszystko. Mam pytanie. Sadzonki są nie tam gdzie teraz bym chciał je widzieć. Jak szeroko i jak głęboko je obkopać, by nie uszkodzić korzonków.
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1411


Temat: Byliny uprawiane z nasion
Temat ten został wywołany przez Anię. Oczywiście różne są opinie na temat uprawy bylin z nasion. Wszystko zależy od gatunku i ilości potrzebnych nam roślin. Wiadomo, że jeśli chcemy mieć jeden egzemplarz danej rośliny to lepiej opłaca się kupić już gotową sadzonkę. Szczególnie w przypadku kiedy na kwiaty musimy poczekać 3-4 lata (np. dyptam jesionolistny ). Inaczej wygląda sytuacja kiedy chcemy otrzymać dużą liczbę sadzonek lub różne formy barwne. Wtedy taniej jest kupić nasiona i samodzielnie uzyskać sadzonki. Często takie rośliny kwitną już w następnym roku po wysiewie. Można wtedy wybrać interesujące nas odmiany barwne. Do tego mamy jeszcze satysfakcję, że sami wyhodowaliśmy rośliny. Reszta sadzonek może pójść na wymianę z sąsiadami.

Ja dużą część bylin właśnie w ten sposób wyhodowałem. W tym roku również skusiłem się na kolejną porcję nowych bylin.


Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1321


Temat: Rzadkości botaniczne
Co do żmijowca – przyznam, że bardzo interesuje mnie ten temat. Ratowanie jego populacji w kraju to jedno z zadań w projekcie, na który w przyszłym roku Klub Przyrodników dostanie grubą kasę. Nie chwaląc się jestem autorem i kierownikiem tego projektu . Wstępnie przewiduję namnażanie gatunku z nasion pozyskanych w terenie i wysadzanie sadzonek, do tego polepszanie siedlisk – w tym celu chcę się dogadać z właścicielami działek, na których żmijowiec rośnie, żeby zaczęli jakoś je użytkować (wypas). Oczywiście będzie bogata zachęta materialna . Wiem, że wykonanie tego graniczy z cudem, no ale w końcu trzeba spróbować, bo niedługo żmijowca będziemy oglądać już tylko na zdjęciach.
A tak na marginesie – ciekawa jestem czy to zrywanie i wykopywanie to przypadkiem nie sprawka … botaników. Coś mi się nie chce wierzyć, że babcia z okolicznej wsi poszła na nachylone pod kątem 45 stopni murawy z łopatką i akurat znała porę kwitnienia i stanowisko, żeby wykopać żmijowca sobie do ogródka… niestety znam sporo takich przypadków, że stanowiska cennych gatunków były niszczone właśnie przez florystów, botaników, nierzadko znanych naukowców. Dlatego mam też dylemat, czy takie nasze rozważania, jakie tu mają miejsce nie są zbyt odważne… z tego co się zdążyłam zorientować niektórzy podają dosyć dokładne lokalizację. Dla znawcy tematu informacja że coś rośnie na murawce w okolicach wsi takiej i takiej potrafi być wystarczająca… A padają nazwy naprawdę zachęcające: dyptam, miłek, żmijowiec, storczyki
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=143


Temat: Ogród Gosi- część I
Gosiu masz wspaniałą działkę.

Mnie najbardziej zachwyciły czerwone pnące róże. Zawsze coś takiego chciałam mieć i na jesieni 2006 roku kupiłam dwie małe sadzonki. Teraz moje róże majo ok 1 m wysokości, a w ubiegłum roku każdy krzew miał aż po 5 kwiatków. Na taki efekt jak u Ciebie to przyjdzie mi jeszcze parę lat poczekać.

Moją uwagę zwróciła jeszcze jedna roślina dyptam jesionolistny - pierwszy raz widze coś takiego. Muszę o tym poczytac i może też kupię na moją działkę.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=156


Temat: Żeń-szeń w ogrodzie
Zielarstwo jak widać choćby po tym wątku ciągle jest u nas sztuką zapomnianą.
Uprawa żeń-szenia to w dodatku trudna (zapewnienie odpowiednich warunków) i wymagająca cierpliwości sprawa.
Rzecz powiedziałbym bardziej męska choć myślę, że niemało przedstawicielek płci nadobnej sprostałoby i temu zadaniu.
------
Co słychać u moich sadzonek? Rosną dość nierównomiernie, a jedna z nich zaatakowana została przez chorobę. Oczywiście o stosowaniu jakichkolwiek chemicznych środków nie może być tu mowy. Otrzymała wzmocnienie z naturalnego biohumusu i zobaczymy jak sobie poradzi.
Fot. Wiosną 2010r. 4-letnia wtedy roślina posłużyć już może do wykonania wzmacniających ciało i duszę specyfików (na 1 planie roczne siewki dyptamu jesionolistnego, który także jest rośliną leczniczą).


3-letnie sadzonki rosną powoli jak to widać na zdjęciu ale już kwitną i liczę na pierwsze nasiona, które posłużą mi do powiększenia mini-plantacji.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=1399


Temat: płonący/gorejący krzew:)
Zalozylam ten wątek, zeby skorygowac inna moja wypowiedz na temat dyptamu.
Otoz zakupilam piekne, zdrowe sadzonki roslinki o nazwie: Płonący krzew".
Sadzilam, ze kupilam po prostu dyptam, coz- brak doswaidczenia :)
Roslinki przewiozlam na dzialke i wlasnie sie zastanawialam gdzie je posadzic, gdy pojawila sie sasiadka z listeczkami swojego dyptamu. Hm..., nieco inne były.....nizli listki swiezo zakupionego ( jak sadzilam) przeze mnie dyptamu.
Co sie okazało, w wyszukiwarce na Allegro wpisalam "plonący krzew" i wówczas moją uwage przykuła piekna trzmielina oskrzydlona ( juz wiem! ) Plonący, gorejący- pomyslałam, a roslinka jest godna uwagi, ta czerwien jesienią !!!! :lol:
:D nad kwitnieniem sie nie zastanawiałam.
no i tyle, okazuje sie, ze plonący a gorejący krzew to inne roslinki, uwaga dla takich ignorantow jak ja :D
Ciesze sie jednak ze przez te pomylke mam w ogrodzie tak interesujący okaz krzewu.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=143773





© Klaudiusz Daczka Design by Colombia Hosting